Co ciała niebieskie mają wspólnego z barankiem Merino?

Zapamiętywanie nie jest łatwą sprawą, zwłaszcza, jeśli zapamiętać trzeba po kolei nazwy lub inne rzeczy, które kompletnie nie chcą się zapamiętać… Oto jak sobie poradziliśmy.

Technika sprawdzi się zawsze, gdy dziecko musi zapamiętać nowe wyrazy, które mu się mylą. Kluczem do sukcesu jest znalezienie skojarzeń, to pozwala „zakotwiczyć” słowa w pamięci, przez co zapamiętywanie przestaje być takie abstrakcyjne i nudne.

Ig miał nauczyć się nazw planet, i ich kolejności od Słońca. Stosując tę metodę poradził sobie w niecałe 10 minut i co ważne – i nazwy i kolejność – zapamiętał bezbłędnie.

Krok 1:

Wypisujemy słowa do zapamiętania. W tym przypadku były to: Merkury, Wenus, Ziemia, Mars, Jowisz, Saturn, Uran i Neptun.

Krok 2:

Podkreślamy pierwsze dwie lub trzy litery każdego wyrazu. Teraz czas na kreatywność – dziecko podaje swoje słowa, które przyjdą mu do głowy i zaczynają się literami, które podkreśliliśmy. U nas wyglądało to tak:

Merkury – Mer – baranek Merino

Wenus – Wen – Wenecja

Ziemia – Zie – Ziemia

Mars – Mar – Marek

Jowisz – Jo – Jojo

Saturn – Sat – Satay

Uran – Ura – uradować się

Neptun – Nep – (restauracja) Neptun

Krok 3:

Puszczamy wodze fantazji i wymyślamy krótką historyjkę. Zadaniem dziecka, jest wyobrażenie sobie jak największej ilości szczegółów (jak wyglądał Merino, Marek i jojo, jak smakował satay itd…)

Historia Ig brzmiała mniej więcej tak: Baranek MERino wybrał się do WENecji bo chciał zobaczyć Ziemię. Spotkał MARka, który bawił się JOjo i zajadał SATaye. Na swój widok tak się URAdowali, że poszli razem do restauracji Neptun.

Krok 4:

Pozwólcie dziecku kilka razy powtórzyć historyjkę i poproście, aby po wymyślonym słowie powiedziało słowo, którego się uczy.

Ważne, żeby po nauce zrobić krótką przerwę (10 min.) i powtórzyć jeszcze raz, a potem następnego dnia.

Wiem, dla osoby dorosłej może to brzmieć śmiesznie, niedorzecznie i może się wydawać, że ta metoda wymaga więcej czasu niż proste zapamiętywanie. Jednak sprawdza się świetnie, daje możliwość wspólnej zabawy, a co najważniejsze, dziecko jest skupione na wymyślaniu historyjki, tymczasem słowa zapamiętują się same!

Powodzenia!