Dysleksja i emocje

Jeśli chcesz pomóc dziecku z dysleksją warto zrozumieć, z czym musi się zmagać każdego dnia.

Dysleksja może mieć znaczący wpływ na samopoczucie emocjonalne uczniów. Jednym z pierwszych badaczy, którzy opisali emocjonalne aspekty dysleksji był amerykański lekarz Samuel T. Orton.

Jego badania nad dziećmi z ryzykiem dysleksji i dysleksją wykazały, że większość z nich była szczęśliwa i dobrze przystosowana, a problemy emocjonalne zaczęły się rozwijać, gdy wczesne nauczanie czytania nie było skuteczne.

Z biegiem lat u uczniów z dysleksją może narastać frustracja, jeśli umiejętności czytania i ogólnie przyswajania wiedzy ich kolegów zaczynają przewyższać ich własne. Dlatego właśnie kluczowe jest wsparcie  dzieci w procesie nauki, nie tylko w szkole ale także w domu.

Dlaczego dysleksja jest tak zniechęcająca i frustrująca?

Frustracja, której doświadczają osoby z dysleksją, często wynika z ich niezdolności do osiągniecia sukcesu, bez względu na to, jak bardzo się starają. Początkowo entuzjastycznie nastawione do nauki, bystre dzieci, tracą zapał, gdy widzą, że „innym” idzie lepiej np. czytanie czy pisanie. Popełniają wiele błędów, które mogą być interpretowane jako brak staranności i uważności. Często dostają rady i uwagi typu: „Musisz bardziej się postarać, przecież jesteś zdolny i mądry tylko ci się nie chce”. Tymczasem mało kto wie, jak bardzo osoby z dysleksja muszą się postarać, ile muszą włożyć pracy, aby osiągnąć w szkole wyniki choćby zbliżone do neuronormatywnych kolegów i koleżanek.

Zmaganie się z podstawowymi umiejętnościami pisania i czytania może być bolesne i frustrujące, i to nie tylko dla dzieci, ale także dla ich rodziców i nauczycieli. Te doświadczenia mogą powodować poczucie wiecznego bycia niewystarczająco dobrym. Poczucie porażki i braku wiary we własne możliwości może wpływać na relacje z rówieśnikami i w prosty sposób przełożyć się na życie dorosłe.

Co może odczuwać i czego doświadczać osoba z dysleksją?

Niepokój

Niepokój i lęk to najczęstsze objawy emocjonalne zgłaszane zarówno przez dzieci, jak i dorosłych z dysleksją.

Lęk czy strach jest normalną, adaptacyjną reakcją człowieka, mającą na celu ochronę przed niebezpieczeństwem. Pojawia się w wyniku oczekiwania na zagrożenie. Ma na celu mobilizację organizmu, umożliwiając ucieczkę lub obronę. Jednak trwające zbyt długo mogą zakłócać codzienne funkcjonowanie.

Tak się dzieje czasem w szkole. Uczniom z dysleksją towarzyszy strach, bo boją się, że zostaną poproszeni o np. przeczytanie czegoś na głos lub przeliterowanie. Poczucie porażki spowodowanej śmiechem kolegów i niezadowoleniem nauczyciela, ewentualnie słabszą oceną, są powodem stresu i niepokoju, a w końcu lęku.

Idąc dalej tym tropem – ludzie unikają tego, co ich przeraża. Dzieci z dysleksja nie są wyjątkiem. Jednak unikanie i miganie się od czynności, zadań, które powodują u ucznia strach są często błędnie interpretowane, zarówno przez nauczycieli jak i rodziców, jako lenistwo. W rzeczywistości więc niechęć ucznia do wykonywania niektórych zadań szkolnych czy domowych nie jest wynikiem braku chęci do pracy ale po prostu niepokoju i strachu przed poniesieniem porażki.

Osoby doświadczające długotrwałego niepokoju i stresu są bardziej narażone na depresję.

Złość

Frustracja, o której pisałam wcześniej, może wywoływać złość. I znowu, wyjątkiem nie są dzieci z dysleksją. Właśnie gniew jest częstym następstwem lęku. Według Katarzyny Miller, polskiej psycholożki, złość jest silnie skorelowana z poczuciem utraty bezpieczeństwa oraz sprawczości.

Dzieci dyslektyczne często reagują więc złością zarówno w szkole jak i w domu. Przy czym w niektórych przypadkach w szkole, dzieci mogą być ciche i bierne, aby potem odreagować w bezpiecznym środowisku domowym. Wybuchają, bo czują, że właśnie w domu mogą wyładować emocje. To może być trudny moment dla rodziców, którzy nie zawsze znają przyczynę gniewu i desperacko chcą pomóc.

Gdy dzieci wchodzą w wiek dojrzewania, oczekiwania są takie, że staną się samodzielne, lepiej zorganizowane i po prostu ogarnięte. Nastolatek z dysleksją może wykorzystać swój gniew, aby oderwać się od osób, od których nauczył się być zależny.  Z tego powodu rodzicom może być trudno mu pomóc i warto wtedy sięgnąć po pomoc osoby spoza rodziny lub po prostu specjalisty.

Niska samoocena

Doświadczenia dzieci w pierwszych latach szkoły mogą wpływać na samoocenę. Jeśli w szkole, dzieci rozwiną pozytywne uczucia na swój temat, to uwierzą, że mogą odnieść sukces w życiu.

Jeśli natomiast napotkają porażkę i frustrację,  to zaczną czuć, że są gorsze od innych, a ich wysiłek nie ma większego znaczenia. Jeśli wykształci się taki model, w dorosłym życiu również będą miały poczucie bezsilności i braku kontroli.

I teraz ciekawostka: osoby z wysoką samooceną przypisują swój sukces własnym wysiłkom, a kiedy poniosą porażkę, chcą postarać się bardziej. Natomiast osoby z niską samooceną, często uważają, że sukces to kwestia szczęścia. To jest powodem braku wiary we własne możliwości i umiejętności, a także sprawczość. Kiedy dziecko z dysleksją poniesie porażkę, może po prostu postrzegać siebie jako głupie.

Depresja

Chociaż większość dzieci z dysleksją nie ma depresji, są one bardziej narażone na intensywne uczucia smutku i niepokoju.

Prawdopodobnie z powodu niskiego poczucia własnej wartości, dzieci z dysleksją często boją się skierować swój gniew na otoczenie i zamiast tego kierują go na siebie, co może skutkować depresją.

Rodzice podejrzewający depresję u swoich powinni zwracać uwagę na następujące rzeczy:

– niepochlebne, negatywne myśli i odczucia na swój temat, negatywny obraz siebie

– brak radości, pozytywnych emocji czy nawet w przypadku dzieci młodszych – trudności z zabawą

– trudności z wyobrażeniem sobie czegokolwiek pozytywnego w przyszłości, życie maluje się w ich wyobraźni jako pasmo niepowodzeń.

W niektórych skrajnych przypadkach chroniczne poczucie beznadziei może prowadzić dzieci do myśli samobójczych. Dlatego zawsze, jeśli jako rodzic czy opiekun, masz jakiekolwiek wątpliwości lub podejrzenia dotyczące depresji u dziecka, szukaj pomocy u specjalistów.

Problemy społeczne

Oprócz wewnętrznej frustracji, dziecko ze specyficznymi trudnościami w nauce – w tym z dysleksją, może mieć problemy z relacjami społecznymi.

Różnica np. w łatwości uczenia się jest dostrzegana nie tylko przez dziecko dotknięte dysleksją, ale również przez rówieśników. Może to prowadzić do niezręcznych i niemiłych sytuacji, braku akceptacji w grupie i dyskomfortu w relacjach społecznych.

Dzieci dyslektyczne, z niskim poczuciem własnej wartości i wiary w siebie, mogą celowo wycofywać się z relacji lub odwrotnie, przyjmować np. rolę klasowego „klowna”, chcąc tym samym zaskarbić sobie sympatię grupy i odwrócić uwagę od deficytów. To z kolei skutkuje problemami z zachowaniem w szkole, uwagami i opinią osoby niegrzecznej, przeszkadzającej na lekcjach itd.

Czasem towarzyszący dysleksji problem z pamięcią operacyjną, powoduje, że dzieci nie pamiętają dni tygodnia, miesięcy czy nawet pór roku, mają trudność z zapamiętywaniem sekwencji zdarzeń i mylą słowa. Może to stwarzać problemy w komunikowaniu się, gdy np. próbują coś wyjaśnić innym dzieciom.

W działaniu dyslektyków często brakuje konsekwencji i powtarzalności. Błędy ortograficzne pojawiają się a potem znikają, by na nowo wypłynąć na sprawdzianie i tak w kółko. Złożoność pisania zdań i jednoczesne skupienie się na treści, gramatyce, interpunkcji i ortografii może być niezwykle trudne dla uczniów z dysleksją, a dorośli mogą błędnie zakładać, że dziecko jest po prostu nieostrożne, powodując tym samym frustrację i beznadzieję dziecka.

Problemy rodzinne

Dysleksja dziecka może wpływać na rodzinę na różne sposoby.

Jednym z najbardziej oczywistych jest rywalizacja rodzeństwa. Dziecko neuronormatywne może czuć się zazdrosne o dziecko z dysleksją, na którym, być może, bardziej jest skupiona uwaga rodziców. Jak na ironię, dziecko z dysleksją nie chce tej uwagi. Lub odwrotnie – dziecko z dysleksja ma poczucie, że bratu/siostrze wszystko idzie łatwo i szybko. Sytuacja ta może powodować napięcia w relacjach między rodzeństwem, często bez wiedzy rodziców.

Ponieważ dysleksja jest zwykle dziedziczona, oznacza to, że jedno lub oboje rodziców mogło mieć podobne problemy szkolne. Niezależnie od tego, czy rodzice doświadczyli dysleksji, czy nie, mogą zaprzeczać jej istnieniu i wierzyć, że gdyby ich dziecko tylko się przyłożyło, mogłoby odnieść sukces.

Sam rodzic, który jako dziecko doświadczał trudności w nauce, może ponownie przeżywać swoje porażki i frustracje – tym razem przechodząc przez szkołę z własnym dzieckiem. Powoduje to powrót silnych emocji, które mogą mieć wpływ na relacje z dzieckiem i zdolność do współpracy z personelem szkolnym.

 Jak mogą pomóc rodzice i nauczyciele?

– Bądź uważny na emocje i uczucia dziecka, pomagaj je zrozumieć i nazwać. Dzieci dyslektyczne mogą mieć z tym problem. Dlatego dorośli muszą pomóc im nauczyć się mówić o tym, co czują.

– Wyjaśnij, czym jest dysleksja, jakie wiążą się z nią wyzwania, eliminuj błędne przekonania, że dzieci z dysleksją są leniwe, gorsze albo głupie.  

– Nagradzaj wysiłek, a nie tylko wynik pracy. Dla ucznia z dysleksją ważniejsze powinny być postępy  niż oceny.

– Nigdy nie mów do dziecka, zwłaszcza podczas konfrontacji ze zbuntowanym nastolatkiem, że jest „głupi” albo „leniwy” – wpłynie to negatywnie na jego samoocenę.  

– Pomóż dziecku wyznaczać realistyczne cele, których realizacja może przyczynić się do wzmocnienia wiary we własne możliwości

– Celebrujcie i cieszcie się nawet najmniejszymi sukcesami – nie tylko tymi w nauce ale także w innych obszarach życia.

– Zachęcaj do działań opierających się na mocnych stronach twojego dziecka, pozwól doskonalić umiejętności i angażować się w rzeczy, które nie maja związku ze szkołą

Bibliografia:

Internatinal Dyslexia Association (IDA) „Social and Emotional Problems Related to Dyslexia” 2022